Jesienny piknik

Nadszedł ten okres w roku, który wprost uwielbiam. Schyłek lata to taki moment, kiedy w ciągu dnia możemy rozkoszować się jeszcze ciepłymi promieniami słońca a chłodniejszymi już wieczorami bezkarnie wylegiwać pod kocem z ciepłą herbatą i ulubioną książką. Upały dały znać o sobie w tym roku więc cieszę się na samą myśl o jesieni.

Lubię ten czas za tartę ze śliwkami i cynamonem. Lubię  za ciepłe swetry. Lubię za kolory, które w żadną inną porę roku nie są tak intensywne jak teraz… Dla mnie jesień to najcudowniejsze światło do robienia zdjęć, okres w którym inspiracje rodzą się same z siebie. Wystarczy rozejrzeć się dookoła aby dostrzec piękno w najprostszych rzeczach. To czas zbierania jabłek i gruszek na naszej działce. Zapach ogniska i wilgotnej trawy. I w końcu czas na piknik!

Piknik to świetna forma spędzenia czasu z najbliższymi lub ze znajomymi a mnie w końcu w tym tygodniu udało się go zorganizować. Upiekłam tartę rustykalną ze śliwkami i cynamonem. Jest przepyszna i zawsze schodzi do ostatniego okrucha (przepis na końcu wpisu). Do kosza spakowałam koc, naczynia, świece i poduchy. Ponieważ wrzesień zaczął się dla nas dosyć intensywnie – Kalina zaczęła przedszkole, Amelka szkołę, cały czas domykamy sprawy związane z remontem mieszkania więc stresu mamy ostatnio pod dostatkiem. Miło było odciąć się od tego wszystkiego i spędzić czas tylko ze sobą.

Jak zorganizować taki piknik?

To naprawdę banalnie proste! Wystarczy koc, ulubione ciasto, kilka dodatków i piknik może okazać się fajną formą spędzenia czasu. Dobrze jest jeśli koc jest z grubszej tkaniny. Wtedy nie dotykamy za bardzo ziemi bo wiadomo, że rozkładamy go na trawie. U mnie idealnie sprawdza się pled JOFRID. Pomimo jasnego koloru nie brudzi się. Przydadzą się też poduszki, na których możemy wygodnie poleżeć w czasie pikniku lub po prostu na nich usiąść. Ostatnio szczególnie do gustu przypadły mi poszewki z serii SANELLA z bawełnianego aksamitu. Jak widać pięknie wyglądają nie tylko we wnętrzu ale też i w trakcie takiego pikniku.

Ważną kwestią jest serwowanie potraw. Ale najpierw ich transport. Tutaj najlepsza będzie torba termiczna SOMMAR 2018 a jeśli wybieracie się na piknik rowerowy to ta SOMMAR 2018 będzie idealna. W trakcie np. cieplejszego dnia będziemy mieli pewność, że nic się nie zepsuje, a napoje będą odpowiednio schłodzone. Ciasto schowamy w specjalnej torbie KYLVASKA TARTA. Bardzo podoba mi się to rozwiązanie bo niektóre ciasta potrzebują schłodzenia przed ich podaniem. Co do podawania potraw na pikniku to w IKEA znajdziemy naprawdę mnóstwo świetnych naczyń. Na napoje idealny będzie słoik z kranikiem FORFRISKNING. Półmisek VARDAGEN pomieści dużo przekąsek a na sałatkę idealnie nada się miska BLANDA MATT.

Podczas pikniku trzeba zadbać też o odpowiednią oprawę świetlną. Idealnie sprawdzi się tutaj sznur świateł ledowych SVARTRA.  Nasza działka niestety pozbawiona jest elektryczności więc użyłam świec FENOMEN. Poza tym wszelkie latarenki czy zwykłe świeczki np. SMATREVLIG i świeczniki GALEJ nadadzą całości fajnego klimatu.

W trakcie swojego pikniku użyłam butelki szklanej na napoje KORKEN, kieliszków do wina FLIMRA oraz deski do krojenia SMAATA, która posłużyła mi jako stolik. Dzięki niej wszystkie naczynia miały stabilne miejsce i nie obawiałam się, że coś się przewróci.

img_2997

 

 

img_3033

 

img_3011

 

img_2978

 

img_2965

 

img_2973

Przepis na tartę rustykalną:

Kruche ciasto:

1 i 1/2 szklanki mąki

4 łyżki cukru

szczypta soli

140 g zimnego masła

2 łyżki zimnej wody

Nadzienie:

0,5 kg śliwek

łyżka cukru

2 łyżki mąki ziemniaczanej

1/3 łyżeczki cynamonu

Mąkę wsypujemy do miski. Dodajemy cukier, sól, oraz pokrojone w kosteczkę masło. Rozcieramy ciasto lub siekamy je przez ok 1 minutę, aż powstaną grudki i dodajemy wodę. Zagniatamy szybko gładkie ciasto. Formujemy z niego kulę i wkładamy do lodówki na 30 minut.

Ze śliwek wyjmujemy pestki i rozpoławiamy je. Dodajemy mąkę ziemniaczaną, cukier oraz cynamon i mieszamy wszystko razem.

Piekarnik nagrzewamy do 200 st.C.  Ciasto rozwałkowujemy pomiędzy dwoma arkuszami papieru do pieczenia na okrąg o średnicy ok 30 cm zostawiając 4 cm brzegi. Ja zawsze odciskam sobie formę tej wielkości dla ułatwienia 🙂 Na okręgu układamy owoce i zawijamy na nie ciasto. Pieczemy ok 40 min.

Smacznego!

Jedna myśl w temacie “Jesienny piknik

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s